Wandzia ułożyła z sześciu patyczków dwa trójkąty. Następnie rozłożyła je z powrotem i podzieliła je na dwie grupy po trzy patyczki: w pierwszej grupie znalazły się trzy najdłuższe patyczki, a w drugiej – trzy najkrótsze.
Czy z trzech patyczków pierwszej grupy zawsze można ułożyć trójkąt?
Czy z trzech patyczków drugiej grupy zawsze można ułożyć trójkąt?
1) Oznaczmy długości patyczków przez \[a_1 \ge a_2 \ge a_3 \ge a_4 \ge a_5 \ge a_6.\] Ponieważ patyczek o długości \(a_1\) był bokiem pewnego trójkąta wraz z dwoma innymi patyczkami, jego długość jest mniejsza od sumy długości tych dwóch pozostałych patyczków. W szczególności \[a_1 < a_2 + a_3.\] Ponieważ zachodzi \(a_1 \ge a_2\) oraz \(a_1 \ge a_3,\) nierówność \(a_1 < a_2 + a_3\) jest wystarczająca, aby z patyczków o długościach \(a_1,\) \(a_2,\) \(a_3\) można było ułożyć trójkąt.
2) Niech początkowo dane będą dwa przystające trójkąty o bokach długości \(1,\) \(3,\) \(3.\) Wówczas trzy najkrótsze patyczki mają długości \[1,\ 1,\ 3,\] z których nie można ułożyć trójkąta, gdyż suma dwóch krótszych jest równa 2, czyli mniej niż długość trzeciego.
Nazwijmy liczbę całkowitą dobrą, jeżeli jest większa od \(1\) i wszystkie jej dzielniki pierwsze
kończą się tą samą cyfrą.
(Na przykład liczby \(19\) oraz \(117 = 3\cdot 3\cdot 13\) są dobre,
natomiast liczba \(682 = 2\cdot 11\cdot 31\) nie jest dobra).
Czy istnieje rosnący ciąg arytmetyczny o różnicy nie większej niż \(2026,\)
złożony ze \(150\) liczb dobrych?
Przypuśćmy, że istnieje rosnący ciąg arytmetyczny \[a,\ a+d,\ a+2d,\ \ldots,\ a+149d{}\] złożony ze \(150\) dobrych liczb całkowitych. Skorzystamy z następującego znanego faktu.
Fakt. Jeżeli liczba całkowita \(d\) jest względnie pierwsza z liczbą naturalną \(m,\) to wśród dowolnych \(m\) kolejnych wyrazów ciągu arytmetycznego o różnicy \(d\) znajduje się liczba podzielna przez \(m.\)
Istotnie: Liczby \[a,\ a+d,\ a+2d,\ \ldots,\ a+(m-1)d\] dają wszystkie możliwe reszty modulo \(m.\) Gdyby bowiem dla pewnych \(0\le k<\ell<m\) zachodziło \[a+kd \equiv a+\ell d \pmod m,\] to mielibyśmy \((\ell-k)d \equiv 0 \pmod m,\) a z względnej pierwszości \(d\) i \(m\) wynikałoby, że \(m \mid (\ell-k),\) co jest niemożliwe.
Niech teraz \(p\) i \(q\) będą dwiema liczbami pierwszymi kończącymi się różnymi cyframi, takimi że \(pq \le 150.\) Nazwijmy taką parę szkodliwą. Jeżeli \(d\) nie dzieli się ani przez \(p,\) ani przez \(q,\) to z faktu wynika, że w naszym ciągu arytmetycznym istnieje wyraz podzielny przez \(pq,\) co jest niemożliwe, gdyż liczba dobra nie może mieć dwóch dzielników pierwszych kończących się różnymi cyframi.
Stąd wynika, że dla każdej szkodliwej pary liczb pierwszych liczba \(d\) musi dzielić się przynajmniej przez jedną z nich.
Rozważmy teraz liczby pierwsze \[2,\ 5,\ 7,\ 11,\ 13.\] Każde dwie z nich tworzą szkodliwą parę, zatem \(d\) musi dzielić się przez wszystkie te liczby, z wyjątkiem co najwyżej jednej.
Ponadto liczby \(3\) i \(19\) również tworzą szkodliwą parę, a więc \(d\) dzieli się przynajmniej przez jedną z nich. W konsekwencji otrzymujemy \[d \ge (2\cdot 5\cdot 7\cdot 11)\cdot 3 = 2310 > 2026,\] co jest sprzeczne z założeniem.
Otrzymana sprzeczność dowodzi, że taki ciąg arytmetyczny nie istnieje.
Rozalia i Wanda grają na planszy \(100 \times 100.\) Początkowo wszystkie pola planszy są białe. W każdym swoim ruchu Rozalia zamalowuje na czarno jedno lub więcej białych pól leżących kolejno na przekątnej. W każdym swoim ruchu Wanda zamalowuje na czarno jedno lub więcej białych pól leżących kolejno w pionie. (Na rysunku pokazano możliwe pierwsze ruchy Rozalii i Wandy). Pierwszy ruch wykonuje Rozalia. Przegrywa ten, kto nie może wykonać ruchu. Kto posiada strategię wygrywającą?

W wyniku tych przesunięć zarówno dawne piony, jak i dawne przekątne równoległe do głównej stają się ukośnymi rzędami pól. Przy tym „piony” jednej części są symetryczne do „przekątnych” drugiej. Oznacza to, że na każdy ruch Wandy Rozalia może odpowiedzieć ruchem symetrycznym w drugiej części planszy (dwa takie przykłady pokazano na rysunku). Po każdym ruchu Rozalii sytuacja na przekształconej planszy pozostaje symetryczna, a zatem Rozalia zawsze ma możliwy ruch zgodny z opisaną strategią. Ponieważ gra na pewno się zakończy (po nie więcej niż \(10^4\) ruchach), w pewnym momencie Wanda nie będzie mogła wykonać ruchu, a Rozalia wygra.
Podczas orkanu prędkość wiatru może przekraczać 200 km/h. Oszacuj, z ile razy większą siłą uderza w ścianę domu wiatr o prędkości 200 km/h (orkan) od wiatru o prędkości 50 km/h („zwykła” wichura)?
Uwaga: Bardzo silne wiatry, takie jak orkany, związane są zwykle z niskim ciśnieniem atmosferycznym, a więc i mniejszą gęstością powietrza. Jednak w najsilniejszych orkanach ciśnienie nie spada poniżej około 90% normalnego ciśnienia atmosferycznego, a więc różnica gęstości powietrza między zwykłą wichurą i orkanem jest zwykle niewielka.
a) Biegacz rozpędza się wzdłuż prostej. Rośnie przy tym jego pęd. Czy więcej pędu uzyskuje biegacz, czy podłoże, po którym biegnie? Czy więcej energii kinetycznej nabiera biegacz, czy podłoże?
b) Wioślarz (za pomocą dwóch wioseł) rozpędza łódź. Czy więcej pędu uzyskuje przy tym łódź z wioślarzem, czy woda? Czy więcej energii kinetycznej nabiera łódź, czy woda?
b) Podobnie jak w punkcie a) pęd uzyskany przez łódź z wioślarzem jest równy pędowi przekazanemu wodzie. W tym przypadku jednak każde z piór wioseł działa połową siły napędzającej łódź i pokonuje w każdym cyklu wiosłowania dłuższą drogę niż łódź. Oznacza to, że większą energię kinetyczną uzyskuje woda.
Pomysły obu zadań pochodzą z książki Lewisa C. Epsteina Thinking Physics, Understandable Practical Reality.
